Nowe poglądy i odkrycia

Monoaminowa teoria regulacji snu przyczyniła się w ciągu ostatniego dziesięciolecia do znacznego postępu w dziedzinie badań nad snem. Dziś jeszcze pozwala ona wiązać liczne fakty w logiczną całość. Z drugiej jednak strony nowsze odkrycia przeczą pierwotnym tezom Jouveta. Nasze własne badania przeprowadzone na szczurach wykazały, że pCPA, substancja hamująca syntezę serotoniny, wywołuje tylko przejściową bezsenność, mimo długotrwałego znacznego spadku stężenia serotoniny w tkance mózgowej. Świadczy to o istnieniu mechanizmów wyrównawczych, umożliwiających sen minio wyłączenia układu serotoninergicznego. Wykazaliśmy także wspólnie z ireną Tobler, że zwierzęta otrzymujące pCPA wprawdzie śpią bardzo mało, zachowują jednak zdolność wyrównywania niedoboru snu po 24-godzinnej bezsenności. Przemawia to za tym, że istotne mechanizmy regulacji snu nie są naruszone, choć stężenie serotoniny w mózgu jest bardzo niskie. Jak wyjaśnić tę sprzeczność? Prawdopodobnie wypływa ona stąd, że przekaźniki synaptyczne, biorące udział w procesie snu, wpływają także i na inne funkcje mózgu. Zwierzęta otrzymujące pCPA cierpią nie tylko na bezsenność, wykazują także wzmożoną wrażliwość na ból i różne bodźce zewnętrzne, są nadmiernie agresywne i pobudzone seksualnie. Należy przypuszczać, że bezsenność po pCPA nie jest spowodowana uszkodzeniem mechanizmów regulujących sen, ale naruszeniem wielu innych funkcji mózgu. Wracamy więc do podstawowego pytania: czy sen można rozpatrywać jako zjawisko izolowane, czy też ,jest on jedną z wielu funkcji organizmu, traktowanego jako całość?” s

Główne tezy monoaminowej teorii snu nie dają się utrzymać także i z innych powodów. Już w roku 1981 oprócz klasycznych substancji przekaźnikowych znano 25 peptydów’ (podstawowych cegiełek cząsteczki białka), pełniących rolę zbliżoną do przekaźników synaptycznych. Od tego czasu ujawniono jeszcze kilka następnych tego typu związków. Ostatnio wykryto nawet całe układy neuronów, w których klasyczny przekaźnik występuje razem z jednym z peptydów. Odkrycie to podważa ogólnie przyjętą w nerofizjologii zasadę, że w pojedynczej synapsie występuje tylkojeden przekaźnik. Biochemiczne mapy mózgu, przedstawiające niegdyś rozmieszczenie monoamin, stają się dziś coraz bardziej złożone, a wzajemne powiązania czynnościowe pomiędzy s Hess W.R.: Der Schlaf. Schweizerische medizinisihe Wochenschrift. 1931, 61: S49. poszczególnymi strukturami są coraz bardziej skomplikowane. Jak będzie o tym mowa w następnym rozdziale, rośnie ilość dowodów potwierdzających tezę, że niektóre peptydy odgrywają decydującą rolę w procesie snu.

Leave a reply

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>