Category Tejemnice snu

Ranny ptaszek i nocny marek

Kto rano wstaje, temu Pan Bóg daje, jak powiada przysłowie. Od dawna zachwala się wczesne chodzenie spać i rozpoczynanie pracy wczesnym rankiem. Czuwanie do późnej nocy i sypianie do południa uchodziło dawniej za rzecz zdrożną i zasługującą na naganę. „Wstydź się, wielki śpiochu!” – łaje piastunka Szekspirowską Julię, gdy zastała ją w łóżku. Wczesne udawanie się na spoczynek zalecano niegdyś nie tylko ze względów moralnych, ale i zdrowotnych. Profesor Teodor Stóckmann, dyrektor liceum działający w Niemczech na początku naszego stulecia, wysunął tezę o tak zwanym naturalnym śnie. Uważał on, że sen przed północą jest dwa razy skuteczniejszy niżsen nad ranem, ponadto, że można z łatwością skrócić sen dobowy do 4 – 5 godzin, jeśli kładzie się do łóżka już o siódmej wieczorem. Stóckman i jego zwolennicy przytaczali mnogie przykłady dla podbudowania swego twierdzenia. Jednak wyniki badań naukowych nie dostarczyły, jak dotąd, żadnych dowodów potwierdzających, że sen przed północą jest szczególnie zdrowy, choć mniemanie takie jest bardzo popularne. Nie jest to jednak bez znaczenia, o jakiej porze dnia lub nocy kładziemy się spać. Do zagadnienia tego wrócimy jeszcze w rozdziale o rytmach biologicznych.

Read More

Bezdechy podczas snu mogą mieć dwojakie następstwa

Chrapanie może być objawem chorób górnych dróg oddechowych, przeziębienia, schorzeń alergicznych, zapalenia zatok przynosowych, u dzieci – przerostu migdałków. W ostatnich latach wykryto, że głośne chrapanie jest jednym z objawów poważnego schorzenia, tak zwanych bezdechów podczas snu.

Read More

Pionierskie badania profesora Pierona

Jeśli stan czuwania trwa dostatecznie długo, coraz bardziej narasta senność, aż w końcu jest ona nie do pokonania. Najprawdopodobniej jest to spowodowane gromadzeniem się substancji, która ma wszelkie cechy trucizny”. Cytat ten pochodzi z książki pod tytułem Le probleme physiologique du sommeil, opublikowanej w 1913 roku przez paryskiego fizjologa Henri Piérona. Piéron uważał, że podczas czuwania gromadzi się w organizmie hipnotoksyna, ,jad snu” powodujący senność. We śnie jad ten rozkłada się i wydala. Aby udowodnić powyższe twierdzenie, Piéron wykonywał doświadczenia na psach, którym nie pozwalał zasnąć, a mianowicie prowadzał je nocami po ulicach Paryża. Potem pobierał płyn mózgowo-rdzeniowy z mózgu niewyspanych psów i wstrzykiwał go psom wyspanym. Zgodnie z założeniem zwierzęta te, choć wypoczęte, zapadały w sen.

Read More

Sen jako zjawisko zaprogramowane

Im bardziej w rozważaniach naszych cofamy się w filogenezie, tym trudniej jest określić stadia snu. Spowodowane jest to po części tym, że im „niższe” jest zwierzę, tym bardziej jego mózg różni się od mózgu ssaków, a rejestrowane zeń biopotencjały tym mniej są podobne. Jakkolwiek zachowania przypominające sen obserwuje się u bardzo prymitywnych organizmów, to jednak nasuwa się wątpliwość, czy stan i n ten jest snem we właściwym tego słowa znaczeniu. Aby wyjaśnić tę sprawę, nie można się ograniczać do badań opisowych, trzeba się zająć dynamiką snu. Cenną metodą jest tu wymuszona bezsenność.

Read More